Jak wyglądają nasze wieczory?
Kilka kadrów z wtorków, czwartków i sobót. Osoby na zdjęciach wyraziły zgodę, a fotografie, których nikt nie chciał pokazywać, zostały usunięte. Podpisy opisują wyłącznie to, co widać na kadrze, i nie wymyślają historii, których tam nie ma.
Wtorki, czwartki i soboty




Zdjęcia nigdy nie oddają tego, jak głośno bywa przy kooperacji w czwartek. Nie uwierzyłabym, że dorośli ludzie potrafią krzyczeć z radości nad drewnianymi kostkami.
Kto robi zdjęcia i co się z nimi dzieje?
Zdjęcia robią uczestnicy, najczęściej telefonami, a organizatorka wybiera te, które pokazują stół, a nie twarze. Każda osoba widoczna na fotografii musi się na nią zgodzić – także wtedy, gdy jest tylko tłem. Zgody zbieramy ustnie, a w razie wątpliwości usuwamy kadr. Wolimy usunąć za dużo niż za mało, a ewentualne pretensje wolimy usłyszeć od razu.
Na stronie nie publikujemy nazwisk ani informacji, które pozwalałyby zidentyfikować uczestnika poza klubem. Prośbę o usunięcie zdjęcia można zgłosić moderatorowi – wykonujemy ją w ciągu doby i nie pytamy o powód.
Staramy się, by na zdjęciach było widać przede wszystkim grę: rozłożone plansze, ręce nad kostkami, stosy kafelków i półkę w tle. Dzięki temu nawet osoby, które nie chcą być rozpoznane, mogą bez obaw bywać w klubowni, a fotografia nie staje się powodem do dyskomfortu. Zdjęcia prywatne i zrzuty rozmów do galerii nie trafiają w ogóle.
Szczegóły półki i stołów



