Pionki i KostkiChcę dołączyć
Tydzień w klubowni

Który wieczór wybrać na pierwszy raz?

Klubownia jest otwarta we wtorki, czwartki, piątki i soboty. Każdy z tych dni ma własny charakter, o którym piszemy poniżej, bez dat i bez konieczności zapisów.

Tydzień

Jakie wieczory proponujemy?

Wtorek17:00 – 22:00

Gry gospodarcze i europejskie, najwięcej osób i najwięcej nowych twarzy

Środa—

Klubownia zamknięta; organizatorka porządkuje półkę i katalog

Czwartek17:00 – 22:00

Kooperacje: cały stół przeciwko planszy, dużo rozmów i głośnych dyskusji

Piątek17:00 – 22:00

Lekkie gry na rozgrzewkę i konsola retro, spokojniejsza atmosfera

Sobota12:00 – 20:00

Półka otwarta, długie partie, możliwość spędzenia popołudnia w jednej grze

Niedziela i poniedziałek—

Klubownia zamknięta; czat klubu działa normalnie

Przychodzę we wtorki, bo wiem, że ktoś wyjmie pudełko, o którym sama bym nie pomyślała. Po godzinie zapominam, że miałam jeszcze coś do załatwienia.

Przebieg

Jak wygląda zwykły wieczór godzina po godzinie?

17:00Otwarcie

Organizator zapala światło, parzy herbatę i ustawia stoły według liczby zapowiedzi

17:30Pierwsze stoły

Ci, którzy przyszli pierwsi, wybierają gry; nowe osoby dostają opiekuna

19:00Przerwa na herbatę

Krótka przerwa dla wszystkich; kto chce, zmienia stół lub grę

20:30Druga tura

Zaczynają się krótsze gry i partie dla tych, którzy dopiero przyszli

22:00Zamknięcie

Pudełka wracają na półkę, w zeszycie pojawiają się uwagi, światło gaśnie

Który dzień dla kogo

Dla kogo który wieczór?

Wtorek jest najliczniejszy i najgłośniejszy, bo przychodzą wtedy wszyscy, którzy lubią gry gospodarcze. Jeśli ktoś szuka stołu z dobrą grą i trzema znajomymi, to najlepszy moment. Wtorek nie onieśmiela nowych osób: zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie wytłumaczy zasady i zaproponuje coś na początek. Najlepiej przyjść tuż po siedemnastej, kiedy stoły są jeszcze puste, a organizator ma czas na rozmowę.

Czwartek jest spokojniejszy i bardziej rozmowny. Kooperacje wymagają ustalania wspólnej strategii, więc w sali panuje gwar, który nie przeszkadza w grze, a pomaga w poznawaniu ludzi. Piątek to wieczór dla tych, którzy wolą powoli: gra się mniej, a rozmawia więcej, a w kącie stoi telewizor z konsolą. Dla wielu osób to najlepszy moment na pierwszą wizytę, bo nikt się nie spieszy, a atmosfera przypomina raczej wieczór u znajomych niż spotkanie klubu.

Sobota z kolei należy do osób, które nie lubią się spieszyć. Można rozłożyć grę na cały stół, zostawić ją na czas obiadu i wrócić do niej po przerwie. Kto lubi długie rozgrywki, znajdzie tu to, czego nie może znaleźć w tygodniu. W sobotę czajnik grzeje się od południa, a w porze obiadowej ktoś zwykle przynosi kanapki z domu i dzieli się nimi przy stole.

Jeśli zależy Państwu na konkretnej grze, najlepiej napisać na czacie klubu dzień wcześniej. Organizatorka wyciągnie pudełko z półki, sprawdzi komplet elementów i przygotuje stół, żeby po przyjściu nie tracić czasu na szukanie. Taka prośba nie jest obowiązkowa, ale znacznie ułatwia pracę, zwłaszcza w sobotę, gdy przy większych grach liczy się każdy kwadrans.

Telewizor z kineskopem i dwa kontrolery na stoliku w kącie klubowni